Zajmuję się ogólnie pojętą informatyką a w szczególności: sieciami komputerowymi, serwerami, serwisem komputerów i laptopów, wdrażaniem oprogramowania, tworzeniem stron internetowych.
Zajmuję się telekomunikacją i teletransmisją. Serwis, instalacja i konfiguracja sieci komputerowych i central telefonicznych PABX.
Fotografia jest moim hobby, któremu w miarę możliwości poświęcam czas.
Posiadam uprawnienia elektroenergetyczne E i D do 1kV wraz z pomiarami elektrycznymi. Interesuje się automatyką przemysłową i domową.
Posiadam uprawnienia elektroenergetyczne E i D do 1kV wraz z pomiarami elektrycznymi. Interesuje się automatyką przemysłową i domową.
Posiadam uprawnienia elektroenergetyczne E i D do 1kV wraz z pomiarami elektrycznymi. Interesuje się automatyką przemysłową i domową.
Zajmuję się projektowaniem, instalacją, ustawieniem systemów antenowych i telewizji przemysłowej (CCTV).
Zajmuję się instalacją, konfiguracją, integracją z istniejącymi rozwiązaniami oraz serwisem cyfrowych systemów druku.

Parę słów o obecnej polityce...

Drukuj
Utworzono: czwartek, 26, styczeń 2017

Ostatnio nasza wierchuszka komentuje pomysł PIS o wprowadzeniu ograniczaniu kandydowania na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch kadencji. Moim zdaniem jest to dobry pomysł o ile nie będzie dotyczył tylko tej wybranej grupy a wszystkich wybieranych stanowisk w kraju począwszy od posłów i senatorów poprzez radnych itp. Obecnie niektórzy posłowie po wielu kadencjach w sejmie tracą kontakt z rzeczywistością i nie rozwiązują problemów a je tworzą. Jedni chcą zawłaszczyć sobie wszystkie organy państwa inni wcześniej zrównali ludzi zarabiających poniżej 6k PLN/m-c z idiotami i złodziejami a zajadając się przy tym „ośmiorniczkami” za nasze (państwowe) pieniądze. W kraju istnieje obecnie stygmatyzacja na zwolenników PIS a PO a ja osobiście pomiędzy tymi dwoma partiami nie widzę różnicy poza pomijalnymi szczegółami (obie partie podnoszą/podnosili podatki, ograniczają/ograniczali moją wolność i zachowują się butnie w stosunku do nas- wyborców). Wczoraj kolumna ŻW ochraniająca Ministra Obrony Narodowej wjechała z impetem w samochody stojące na „czerwonym świetle” na skrzyżowaniu. Kolumna jechała jako pojazdy uprzywilejowane na tzw „bombach”. Mi nasi przedstawiciele (władza ustawodawcza i władza wykonawcza) nie pozwalają się bronić przez zagrożeniem (napad, rabunek itp.) a sami chronią się (BOR, ŻW, prywatna ochrona) przed nami- SUWERENEM. Często słyszę w wypowiedział wierchuszki (nie zależnie od przynależności partyjnej) o tym że powinno jeszcze bardziej ograniczyć dostęp do broni palnej (dlaczego nie zaczną ograniczeń od własnej ochrony). Osoby decyzyjne w państwie chyba naoglądały się za dużo amerykańskich filmów akcji gdzie widać jak Secret Service ochrania. Kolumny ochraniające VIP na drogach zachowują się jak święte krowy prawie jak w krajach trzeciego świata. Ministrowie innych europejskich krajów mogą do pracy jeździć rowerem a nie limuzyną opancerzoną klasy B6. Co w tym wszystkim jest najgorsze, to że w kolejnych wyborach zostaną wybrane te same osoby z tych samych partii bądź z innych po rebrandingu, więc może ograniczenie do dwóch kadencji wszystkich urzędów i stanowisk wybieralnych w wyborach było by powiewem świeżości i normalności.

Dawni mieszkańcy okolic

Drukuj
Utworzono: poniedziałek, 01, luty 2016

Poszukuje wszelkich informacji na temat zamieszkałego przed wojną w Otyniu kupca Hugo Doile (Markt 70, Deutsch-Wartenberg), dawnego mieszkańca Niedoradza krawca Franz Zerback (Nittritz 80), właściciela ziemskiego z Szyby Richard Lehmann (Scheibau 4).

 
 
 

Brzeżany- stare fotografie

Drukuj
Utworzono: poniedziałek, 26, październik 2015

Zapraszam do obejrzenia pokazu starych fotografii i pocztówek z Brzeżan.

 
 

Słabe państwo

Drukuj
Utworzono: sobota, 13, czerwiec 2015

Ostatnio słyszałem komentarz, że wypłynięcie materiałów z podsłuchów wierchuszki PO oznacza słabe państwo. Mam odmienne zdanie, słabe państwo mamy już od dawna a charakteryzuje się właśnie tym, że mamy marne elity, raczej zastąpienie elit stadem chamów. Jak osoby mające się za przedstawicieli narodu mogą być tak lekceważąco nastawieni do swoich obowiązków. Wydając (nasze- publiczne pieniądze) na libacje większą kwotę niż niektórzy mają na przeżycie całego miesiąca. Pod płaszczykiem światowego kryzysu podatki zostają podniesione, kwota wolna od podatku zamrożona a politycy za nic mają oszczędzać na wydatkach, żyją we własnym świecie. Słabe państwo to np. komornik zabierający majątek obywatelowi bez długów, gdzie to obywatel musi udowadniać, że nie jest wielbłądem (sytuacja prosta przedstawiciel tego państwa jest po prostu pospolitym złodziejem kryjącym się za wielką czerwoną pieczątką), a służy powołane do ochrony obywatela (czyt. policja) zajmują się ochroną złodzieja. Wszyscy politycy krzyczą "to były nielegalne podsłuchy" jednocześnie zwiększając uprawnienia służb do podsłuchiwania obywateli, zwiększają obowiązkowy czas przechowywania zapisów danych przez operatorów, ta hipokryzja przypomina mi przysłowiowego Kaliego (Kali ukraść krowę dobrze, Kaliemu ukraść krowę- wielka krzywda). Mam gdzieś czy ktoś klepnie ustawę pozwalająca na podsłuchiwanie mnie czy ktoś to zatwierdzi, uważam to za zamach na moją wolność i nie rozróżniam "legalny", "nielegalny". Państwo się nie stanie silne dopóki każdy urzędnik nie zrozumie, że jest dla obywatela, że obywatel go utrzymuje i ma działać na jego korzyść, w innym przypadku nie jest zasadne płacić podatki na takich urzędników. Obecnie jest tak, że należy z państwem walczyć i bać się go jak największego wroga kiedy to urzędy skarbowe szukają na każdego przedsiębiorcę haka. Słabe państwo to także badziewie prawo, które jest źle pisane, jest wielokrotnie sprzeczne, niejasne i rozmyte, gdzie każdy urzędnik sobie je interpretuje, a ludzie z koneksjami to wykorzystują. Skoro politycy piszą złe prawo to my jako naród mamy obowiązek ich rozliczyć z pracy i posłać na bruk! Politycy także uważają się za wyrocznię, będą zabraniać nowoczesnych metod leczenia, związków partnerskich itp. w imię światopoglądu, żyj i daj żyć innym niech każdy w swoim sumieniu decyduje co jest dla niego dobre a co złe ponieważ często się okazuje że polityk to wielki hipokryta i sam swoich zakazów nie przestrzega. Coraz bardziej widząc co się w Polsce dzieje odkrywam w sobie anarchistę. Mam nadzieję, że do najbliższych wyborów ludzie przejrzą na oczy i wybiorą lepszych przedstawicieli do sejmu (a ci przedstawiciele będą mieli więcej do powiedzenia niż tworzenie IV RP czy straszenie PISem), w innym wypadku czara goryczy się kiedyś przeleje Bastylia upadnie a nasi politycy podzielą los Ludwika XVIII.

 
 

Wybory samorządowe 2014 w Otyniu

Drukuj
Utworzono: piątek, 07, listopad 2014

Po raz pierwszy mam dylemat na kogo zagłosować w wyborach, nie chodzi o to że jest wg mojej opinii tylu dobrych kandydatów wręcz przeciwnie. Mam wrażenie, że żaden kandydat nie spełnia mojego minimum. Ulotki wypełnione są chęciami (nawet już niektórzy nic nie obiecują tylko chcieli by). Czytając te chęci już widzę jak wzrasta rak toczący naszą gminę etatyzm (mam nadzieje że tym razem nie połączony z nepotyzmem). Niektóre pomysły jak by z poprzedniej epoki, tworzyć nowe stanowiska i funkcje zamiast korzystać z firm zewnętrznych. Przy zarządzaniu firmami ważną zasadą jest rób co robisz najlepiej wszystko inne zlecaj, ale jak widać chyba nie wszyscy podzielają moją opinie. Zauważyłem, że niektórzy kandydaci korzystają z zasad antycznych (nie wprost): chleba i igrzysk, pisząc o chlebie naszych czasów Internecie socjalnym. Innym ciekawym pomysłem jest nazwanie programu stypendialnego po łacinie, eh będzie wyglądało bardziej elokwentnie. A jak nie wychodzi w "wyższej" polityce to można wrócić i kandydować na wójta u nas. Wracając do sedna te wybory mnie rozczarowują, będę niestety musiał wybrać mniejsze zło. Ten wpis nie ma na celu zdyskredytowania konkretnych osób, jest raczej krytyczną moją opinią na program który zaoferowali kandydaci. Nie wszyscy ludzie nadają się na rządzenie gminą. W programach kandydatów znalazłem pobożne chęci a nie rozwiązania problemów. Znam część kandydatów osobiście i szanuje te osoby niemniej zastanawiam się na kogo oddać swój głos by nie było gorzej niż przez ostanie lata (a już myślałem że jesteśmy bliscy dna).

Jak stałem się ekstremistą…

Drukuj
Utworzono: wtorek, 15, lipiec 2014

Ostatnio po doniesieniach p. E. Snowden’a możemy się dowiedzieć, że osoby czytające o technologii sieci anonimizującej, niektórych dystrybucjach Linux’a czy ogólnie pojętym bezpieczeństwie IT mogą trafić na listę osób szczególnego zainteresowania amerykańskich trzyliterowych agencji federalnych. Przeglądając logi mojego serwera www w/w informacja rozjaśnia mi kilka ciekawych rekordów, naiwnie myślałem, że wielkie zainteresowanie (kopia całej witryny) z adresów pochodzących z USA czy Izraela wiąże się z zainteresowaniem moją osobą przez firmy rekrutujące pracowników, teraz mogę domniemać, że zainteresowanie moją osobą występuje ale nie jest związane z ofertą pracy :). Dla zainteresowanych smutnych panów mogę się przyznać, często stosuje silne algorytmy kryptograficzne, stosuje szyfrowanie symetryczne i asymetryczne, zdarza mi się szyfrować korespondencje, dużo czytam nt bezpieczeństwa IT etc. Aby ocieplić wizerunek terrorysty używam narzędzi do namierzania i podsłuchu (czyt. telefon GSM) oraz spowiadam się w sieciach społecznościowych (Facebook etc.). Jeżeli w/w smutni panowie mają jakieś pytania chętnie się spotkam i rozwieje wasze wątpliwości i mam nadzieję że nie będę musiał się odganiać od MQ-1 Predator :P Wracając do poważniejszej puenty tej wypowiedzi, zastanawia mnie czy ojcowie założyciele o takie USA walczyli, sądząc po wypowiedzi

„Uważamy następujące prawdy za oczywiste: że wszyscy ludzie stworzeni są równymi, że Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami, że w skład tych praw wchodzi życie, wolność i swoboda ubiegania się o szczęście, że celem zabezpieczenia tych praw wyłonione zostały wśród ludzi rządy, których sprawiedliwa władza wywodzi się ze zgody rządzonych, że jeżeli kiedykolwiek jakakolwiek forma rządu uniemożliwiałaby osiągnięcie tych celów, to naród ma prawo taki rząd zmienić lub obalić i powołać nowy, którego podwalinami będą takie zasady i taka organizacja władzy, jakie wydadzą się narodowi najbardziej sprzyjające dla szczęścia i bezpieczeństwa.”

śmiem wątpić. Mam także wrażenie, że nasze służby specjale zbyt spoufalają się z ich jankeskimi odpowiednikami ograniczając wolność naszego narodu. Wielu ludzi godzi się utracić wolność (po części) w imię wyższego dobra np. walki ze światowym terroryzmem. Znów zacytuje obywatela USA: Benjamin Franklin powiedział

„Ten, kto poświęca wolność dla bezpieczeństwa nie zasługuje na żadne z nich.”.

Na zakończenie chciałem podziękować wszystkim czytającym moją stronę, również panom z ciemnej strony (podciągacie mi statystyki).

Stare zdjęcia

Drukuj
Utworzono: sobota, 07, czerwiec 2014

Poniżej będę zamieszczał (oraz uaktualniał) stare zdjęcia miejscowości, które są w kręgu moich zainteresowań. 

 
 
 
 
 

Drzewo genealogiczne

Drukuj
Utworzono: niedziela, 25, maj 2014

Jakiś czas temu postanowiłem zebrać wszystkie dostępne informacje o członkach mojej rodziny i je udostępnić w sieci (www.drzewo.e-musial.pl). Cały czas zbieram nowe informacje, daty, miejsca, osoby, zdjęcia, dokumenty aby uaktualniać zbiór. Jeżeli jesteś ze mną spokrewniony i chciałbyś uzyskać dostęp do systemu napisz do mnie mail.

Czy możemy coś zmienić?

Drukuj
Utworzono: wtorek, 22, kwiecień 2014

Każdy głos się liczy i musimy o tym przekonać jak największą liczbę osób, tylko takim sposobem będziemy mogli mieć szansę na zmiany.

Poszukiwania krewnych

Drukuj
Utworzono: sobota, 15, marzec 2014

Od jakiegoś czasu dosyć aktywnie szukam krewnych z rodziny Skoropada, ze względu na obszar na którym interesujące mnie pokolenia żyły (obecnie poza granicami Polski) jest to utrudnione. Jan Skoropada (1911-2012) urodził się we wsi Podszumlańce (ukr. Підшумлянці), w późniejszym okresie mieszkał w Podwysokie (ukr. Pidvysoke), Dąbrowa (ukr.Надорожнів), Brzeżany (ukr. Бережани)  po czym został repatriowany w okolice Zielonej Góry. Ojcem Jana był Grzegorz Skoropada, który zginął w ok. 1914. Staram się obecnie odnaleźć informacje o rodzeństwie Grzegorza i wcześniejszych pokoleń oraz o ich losach. Rodzina mogła pochodzić ze wsi Turówka (ukr. Турівка), niemniej na dzień dzisiejszy brakuje mi informacji, dokumentów dających pewność. Proszę o kontakt osoby które miały by jakiekolwiek informacje na temat rodziny Skoropada.